Lucy Havers. - Sophie L'Anjou ma dzisiaj swój londyński

Powiedział to wszystko, gdy zadzwonił do byłego partnera, chcąc uzyskać więcej
Szarpała rzemień, chcąc wbić paznokcie pod śliską skórę. Na darmo.
głowie, jakby była pijana. A to niemożliwe. Do tego ból żołądka. Wyszła z restauracji o
fizyki i kryminologii?
otwierała usta. Jennifer nie żyje, do jasnej cholery. Wjechała na drzewo i teraz spoczywa w
Kolejny odgłos, głośny, przenikliwy. Warkot silnika, stukot kół.
Jeszcze nie otworzyli drzwi, a rzeczony zły pies zaczął wyć i warczeć za ogrodzeniem.
– Nie rób tego. Koniec gierek. Zgodziłem się tu przyjechać, pod warunkiem że mi
siedziała ciemnowłosa kobieta... Naklejka na przedniej szybie...
Bentz zostawił laskę w samochodzie, obszedł dom, zajrzał w brudne okna, zobaczył
którą wpleciono drut.
Bentz nie wierzył własnym uszom, ale po głosie Montoi wiedział, że to nie dowcip. W
Bentz miał za sobą kilka godzin z FBI, teraz trafił tutaj, do wydziału osób zaginionych.
Najważniejsze to ją odnaleźć. Ale nie miał żadnych tropów, więc uznał, że jedyne, co może


Sally Greene OBEpogodaSally Greene

kuchni, między nimi coś zaiskrzyło.

i zaczęła ćwiczyć mięśnie ramion w takt piosenki Fergie. Nie będzie miała firanek na
Tak jak mówiła.
Bentz wypił kolejny łyk piwa, sięgnął do kieszeni i wyjął kserokopię pomazanego aktu

Cholera!

Dacie sobie radę?
- Wciąż jesteś pochłonięty własnymi
przed sobą jasny cel: pokazać tym dzieciakom prawdę. Musiały

Rozszalałe serce, przyspieszony puls i gęsia skórka na karku dowodziły, że wizja była

- Tutaj? - zapytała cała w pąsach.
wspomnienie niedawnych upojnych
do niezamężnych kobiet. Na pewno niejedna ostrzy sobie